PostHeaderIcon Happening ekologów na ul. Stawowej w Katowicach

niedziela, 25 października 2009 01:14 | Wpisany przez Małgorzata Goślińska | Drukuj Email

Białe misie na ul. Stawowej. Ścigał je dwutlenek węgla

W sobotę wczesnym popołudniem spacerowały po centrum Katowic, osobiście widziałam je na Stawowej. Niedźwiedzie ściga CO2. 

Pamiętacie historię z drapieżnym kotem, który grasował po Opolszczyźnie? I tym razem ktoś zwierza nagrał, tyle że teraz nie ślady łap, a filmik na YouTube był pierwszym niepokojącym sygnałem.

 

 

Najpierw z alei Korfantego - w tle, w głosie autora słychać zdziwienie, a potem napięcie rośnie: "Co tam w krzakach się dzieje, zobaczmy, co tam jest, coś białego, nie, to jest niemożliwe...". Kolejny filmik jest krótki, nie pada ani jedno słowo, obraz drga, jakby autor czegoś się bał. W dali widać wielki biały łeb. Do mediów zaczęły docierać informacje: na Katowice idą białe misie. Czyżby uciekły z zoo?

Zaraz, zaraz, przecież w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym niedźwiedzi polarnych dawno nie ma, ostatnia Małgośka padła kilka lat temu ze starości. Skąd by się miał wziąć biały miś w Katowicach? - Może uciekł z Grenlandii? Może w Grenlandii było mu za ciepło? - zastanawia się Maciek "Psych" Smykowski z Zielonych. Trzeci filmik ostatecznie rozwiązuje zagadkę: to Psych się za misia przebrał.

Sobotnie zamieszanie, którego sprawcami byli Zieloni, Greenpeace i Piaskowy Smok, zakończyło się happeningiem na Stawowej. Aktywiści w niedźwiedzich głowach przechadzali się z tajemniczym hasłem: "Stop CO2. Uratuj misie: 350.org". W tym samym czasie na całym świecie odbywały akcje przeciwko globalnemu ociepleniu. "350.org" to międzynarodowa kampania zrzeszająca ludzi z różnych organizacji w celu zażegnania kryzysu klimatycznego. Liczba w nazwie wzięła się od 350 części na milion - górnej granicy bezpiecznej zawartości dwutlenku węgla w atmosferze. Limit został przekroczony. W grudniu w Kopenhadze odbędzie się konferencja w sprawie opracowania traktatu o obniżeniu emisji zanieczyszczeń.

Katowiczanom chyba nie trzeba tego tłumaczyć, przynajmniej tym, których w sobotę na Stawowej spotkała Asia Flisowska z Greenpeace, rozdając ulotki o globalnym ociepleniu. - Ludzie pytali tylko, co radzi. Odpowiadałam, że każdy może zredukować emisję CO2, oszczędzając energię. Wystarczy gasić za sobą światło, wyciągać ładowarkę z gniazdka po naładowaniu telefonu, bo ona wciąż pobiera prąd, przesiąść się z auta do autobusu czy tramwaju albo po prostu przejść się, jeśli mamy blisko.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

< Poprzednia   Następna >
 
menu
  • główna
  • o nas
  • media o nas
  • galeria
  • projekty w toku
  • mapa strony
  • szukaj
  • kontakt
  • logowanie
wiadomości
  • W Katowicach powstanie pasywny biurowiec
  • Norwegia: Atak bombowy był skrajnie prawicową prowokacją
  • Ślub bez kwiatka, ale z proszkiem
  • W WPKiW przybędzie 40 rowerów
  • "Bezdomni bywają ludzie, zwierzęta mogą być bezpańskie"
  • Wszystkie śmieci nasze są. I wszyscy za to zapłacimy!
  • Chiny: Ogromny wyciek ropy do morza
  • Zieloni chcą polityki klimatycznej, zwiększającej bezpieczeństwo ... - Portal gospodarczy wnp.pl
  • Happening i piekieta przeciwko RAŚ
  • Strajk superbohaterów na Mariackiej
  • Polska policja stosuje bezkarnie tortury i przemoc
  • Austria zmienia słowa hymnu. "Córy" dołączą do "synów" - Gazeta.pl
Jeden Procent Natura
Copyright © 2012 smok.org.pl.
Designed by joomlatd.com